Pandemiczne rozkminy i odrobina Meksyku. Isla Mujeres i Isla Cozumel.

Drogi Czytelniku,

Długo się zastanawiałam nad tym, co napiszę i przez pewien czas wydawało mi się absurdalne pisanie o dalekim Meksyku, podczas gdy wszyscy siedzimy zamknięci w domach. Zajmowałam się wszystkim i niczym. Moja sytuacja zmieniła się diametralnie. Pewne plany, które przed pandemią wydawały się takimi, które w 100% się spełnią, po prostu się zmieniły. Na początku bardzo się przejęłam, wydawało mi się, że czeka mnie porażka. Starałam się jednak patrzeć w przyszłość z podniesioną głową. Zaczęłam biegać i spacerować, przefarbowałam włosy (zmiana fryzury to zawsze dla mnie pewnego rodzaju katharsis) i czuję się lepiej. Wiem, że jeszcze będzie dobrze. Moje plany jeszcze się ziszczą.

Teraz jest czas dla mojej rodziny. Odkrywam coraz mocniej, jak bardzo jestem podobna do mojej mamy. Cieszę się każdym momentem spędzonym z moją małą siostrą Amelką. Staram się nawet podzielić z nią moimi pasjami i zachęcić ciekawością do świata. Jesteśmy na etapie czytania książek z serii „Podróże Neli” i zaczynam dostrzegać u niej te same iskry w oczach i wypieki na twarzy na wieść o dalekich zakątkach Ziemi.

Dear Reader,

I was wondering for a long time about what I would write and for some reason it seemed absurd to me to write about Mexico, while we all sit locked in our homes. I was doing everything and nothing. My situation has changed radically. Some plans that before the pandemic seemed to be 100% fulfilled just changed. At the beginning I was very worried, it seemed to me that I was going to fail. However, I tried to look forward and keep my head up. I started running and walking, I dyed my hair (changing my hairstyle is always a kind of catharsis for me) and I feel better. I know it will be okay. My plans will still come true eventually,

Now is the time for my family. I discover more and more how similar I am to my mother. I enjoy every moment spent with my little sister Amelka. I even try to share my passions with her and encourage her to discover the world. We are at the stage of reading books from the series „Podróże Neli” and I noticed the same sparks in her eyes when she reads about all of the beautiful places on the Earth.

Chwilami czułam się trochę jak na samotnej wyspie, która pływa bez ładu i składu po oceanach, a ja nie mam ani trochę wpływu na to, gdzie ostatecznie osiądzie. Udało mi się jednak naładować baterie. Pomógł urodzinowy wypad na Babią Górę z moją przyjaciółką Martą – link do jej podcastów z podróży. Pomógł mi także przepiękny prezent od mamy, która zna mnie jak nikt inny. Książka „BUCKET LIST 1000 POMYSŁÓW na przygody życia” autorstwa Kath Stathers to zbiór inspirujących propozycji na to, jakie cele podróżnicze można sobie wyznaczyć. Sporządzona lista to rzeczy, które chciałoby się zrealizować w ciągu swojego życia. W tym przypadku są one związane z podróżami, ale myślę, że każdy może wyznaczyć sobie cele w różnych dziedzinach. Przeglądając propozycje autorki, nabrałam nowej energii do działania. Jest tyle do zrobienia, że nie warto tracić czasu na użalanie się nad sobą i sytuacją, na którą i tak nie mam wpływu.

At times I felt a bit like on a lonely island, floating in the ocean without any particular plan, and I don’t have any influence on where it eventually will settle. However, I was able to charge the batteries. A birthday trip to Babia Góra with my friend Marta helped – link to Marta’s podcasts from her travels. A beautiful gift from my mother who knows me like no one else also helped. The book „BUCKET LIST 1000 IDEAS for the adventures of life” by Kath Stathers is a list of inspiring suggestions on what travel destinations you can choose. A list is made up of things that you would like to accomplish during your life. In this case, they are related to travel, but I think that everyone can set goals in different areas. Looking through the author’s propositions, I gained new energy for living. There is so much to do that it is not worth wasting time on self-pity and a situation that I do not have influence on.

Isla Mujeres

Isla Mujeres.

Pomyślałam o „wyspie”, po której wędruję, od kiedy zaczęła się pandemia i to właśnie nasunęło mi pomysł na dzisiejszy wpis. Chciałabym podzielić się z Tobą zdjęciami z dwóch wysp, które miałam okazję odwiedzić, podróżując po Meksyku. Pierwszą z nich jest Isla Mujeres, która znajduje się 13 km od Cancun. Jest znana przede wszystkim z przepięknych plaż, takich jak Playa Norte oraz raf koralowych, które oczywiście można podziwiać nurkując. W Punta Sur znajduje się latarnia morska, ruiny Majów oraz sanktuarium dla żółwi morskich. Dla wielu turystów wyspa jest główną destynacją, na której spędzają całe wakacje. Znajduje się tutaj wiele hoteli i restauracji.

I thought of the „lonely island” that I have been in since the pandemic started and that have brought me the idea for today’s post. I would like to share with you photos of two islands that I had the opportunity to visit while traveling around Mexico. The first is Isla Mujeres, which is located 13 km from Cancun. It is known for its beautiful beaches, such as Playa Norte and coral reefs, which of course can be seen while diving. In Punta Sur there is a lighthouse, Mayan ruins and a sanctuary for sea turtles. For many tourists, the island is the main destination where they spend their entire vacation. There are many hotels and restaurants here.

O Isla Mujeres dowiedziałam się dzięki mojemu niezawodnemu przyjacielowi Alesterowi. Dostaliśmy się na nią promem z Cancun, a towarzyszyła nam przemiła koleżanka Alego – Mely. Prom Ultramar wypływa wiele razy w ciągu dnia, pierwszy kurs w stronę Isla Mujeres zaczyna się już o 5 nad ranem, a ostatni o 23:30. Możliwe jest wypłynięcie promem do wyspy i z powrotem w ciągu jednego dnia. Warto sprawdzić grafik na stronie. Istnieje możliwość zakupu biletu w jedną stronę bądź biletu w obie strony. Bilet jednostronny kosztuje 160 pesos, natomiast bilet w dwie strony to koszt 300 pesos.

I found out about Isla Mujeres thanks to my incredible friend Alester. We got on it by ferry from Cancun, together with Alester`s friend – Mely. The Ultramar ferry separtures many times during the day, the first route to Isla Mujeres starts at 5 am and the last one at 11:30 pm. It is possible to sail to the island by ferry and return in one day. It is worth checking the schedule on the page. You can buy a one-way ticket or a return ticket. A one-way ticket costs 160 pesos, while a return ticket costs 300 pesos.

Celem naszej wycieczki na wyspę był relaks na plaży oraz kąpiele morskie w doborowym towarzystwie. Nie zabrakło także czasu na śpiewy, tańce i hulance 😉 Cudownym zakończeniem dnia był przepiękny zachód Słońca, którego nie zapomnę do końca życia.

The purpose of our trip to the island was to relax on the beach. There was also time for singing, dancing and being crazy;) A wonderful end to the day was the beautiful sunset, which I will not forget for the rest of my life.

Isla Cozumel.

Drugą wyspą, którą udało mi się odwiedzić, jest znana przede wszystkim z niesamowitych miejsc do nurkowania Isla Cozumel. Znajduje się tam Park Narodowy Arrecifes de Cozumel z przepiękną rafą koralową oraz Museo Subacuatico de Arte – podwodne muzeum z rzeźbami.

The second island that I was able to visit was Isla Cozumel. It is known for the amazing diving sites. There is the Arrecifes de Cozumel National Park with a beautiful coral reef and Museo Subacuatico de Arte – an underwater museum with sculptures.

Na wyspę wybrałam się z poznaną na plaży w Playa del Carmen dziewczyną o imieniu Janet oraz jej przyjaciółką. Janet to przemiła Meksykanka, która pracowała w jednym z hoteli w Playa del Carmen i tak się złożyło, że akurat miała wolny dzień. Bardzo się ucieszyłam, że możemy wspólnie spędzić czas i lepiej się poznać.

I went to the island with a girl named Janet and her friend. I met Janet on the beach in Playa del Carmen. Janet is a charming Mexican who worked in one of the hotels in Playa del Carmen and we decided to spend her day off together. I was very happy that we could spend time together and get to know each other better.

Podobnie jak w przypadku Isla Mujeres, do Isla Cozumel możemy dostać się promem. Prom wypływał z portu w Playa del Carmen. Tym razem również skorzystałyśmy z promu firmy Ultramar, ale bilet zakupiłyśmy przed kasami biletowymi. Zdecydowałyśmy się na bilet łączony z wycieczką na wyspie. Nasza wycieczka obejmowała rejs łodzią oraz snorkeling nad rafą koralową, oraz muzeum podwodnych rzeźb. Pech chciał, że akurat rozładowała mi się kamera i nie byłam w stanie zrobić podwodnych zdjęć. Uwierz mi, że wrażenia były niesamowite i ogromnie polecam wybrać się na taką wycieczkę (niekoniecznie zorganizowaną). Po wycieczce udałyśmy się na krótki spacer po wyspie, która w moim odczuciu była bardzo brzydka i zbyt zabudowana. Polecam jednak wybrać się na snorkeling, naprawdę warto! Wracałyśmy z uśmiechami na twarzach, a w drodze powrotnej czas umilał nam koncert na promie.

Similar like to Isla Mujeres, we can get to Isla Cozumel by ferry. The ferry sailed from the port of Playa del Carmen. This time we also used the Ultramar ferry, but we bought the ticket in front of the ticket offices. We decided on a combined ticket with a trip to the island. Our trip included a boat trip and snorkeling over a coral reef and a museum of underwater sculptures. Unfortunately, my camera died and I was unable to take underwater photos. Believe me, the impressions were amazing and I strongly recommend going on such a trip (not necessarily organized trip). After the trip we went for a short walk around the island, which in my opinion was very ugly and too industrial. However, I recommend going for snorkeling, it’s really worth it! We were coming back with smiles on our faces, and on the way back we could enjoy a concert on the ferry.

Na promie.

Dodaj komentarz