Upper Peninsula cz. 3

Drogi Czytelniku,

Nasza przygoda z Upper Peninsula powoli się kończy. Jednak zanim pożegnamy się z tym przepięknym rejonem Michigan, pokażę Ci kilka rewelacyjnych atrakcji, które udało mi się zwiedzić podczas ostatniego, trzeciego dnia wycieczki.

Dear reader,
 
Our adventure in the Upper Peninsula is slowly ending. However, before we say goodbye to this beautiful area of ​​Michigan, I will show you some fantastic attractions that I was able to visit during the last, third day of the trip.

Fayette Historic State Park.

W pierwszej kolejności udaliśmy się do Fayette Historic State Park. Fayette to miasteczko, którego mieszkańcy byli zależni od Jackson Iron Company w zakresie pracy, mieszkań, opieki medycznej i zaopatrzenia. W latach 1867–1891 piece w Fayette produkowały wysokiej jakości żelazo węglowe dla amerykańskiego przemysłu stalowego. Fayette zamieszkiwała społeczność imigrantów licząca prawie 500 mieszkańców.

At first we visited Fayette Historic State Park. Fayette was a company town whose residents depended on the Jackson Iron Company for jobs, housing, medical care and supplies. From 1867 to 1891 the furnaces at Fayette produced high quality charcoal iron for America`s steel industry and supported a bustling immigrant community of nearly 500 residents.

XIAOYI

Fayette Historic State Park to idealne miejsce zarówno dla miłośników przyrody i historii. W sezonie odwiedzający mogą dowiedzieć się o mieście, korzystając z wycieczki z przewodnikiem. My zwiedzaliśmy samodzielnie, spacerując po mieście. Wszędzie rozmieszczone są tablice informacyjne, które dają zwiedzającemu dużą dawkę wiedzy na temat miasteczka. Warto poczekać do godziny 10 rano, gdyż wtedy otwierane są wszystkie budynki i można również zwiedzać ich wnętrza.

Fayette Historic State Park is the perfect place for both nature and history lovers. In high season, visitors can learn about the city using a guided tour. We visited alone walking around the city. Information boards are located everywhere, which give the visitor a large dose of knowledge about the town. It is worth waiting until 10 am, because then all the buildings are opened and you can also visit their interiors.

XIAOYI

 

Wśród atrakcji znajduje się mnóstwo budynków, dlatego na zwiedzanie należy przeznaczyć minimum 2 godziny. My spędziliśmy w Fayette około 2,5 godziny. Wśród atrakcji zobaczyć można:

There are a lot of buildings and places to visit among the park, so you need at least 2 hours to see everything. We spent around 2,5 hours at Fayette. Among attractions you will see: 

Klify Dolomite Cliffs

YIAC0301.JPG

Piece Kilns

 

Tory kolejowe Railroad Grade

IMG_3133

Warsztat mechaniczny Machine Shop

IMG_3141

Plaża Slag Beach

IMG_3157

 

Hotel

YIAC0287.JPG

Biuro Company Office

YIAC0285.JPG

Sklep firmowy Company Store

XIAOYI

Ratusz Town Hall

YIAC0259.JPG

Dom kuratora Superintendent`s House 

IMG_3208

Dom lekarza Doctor`s House 

XIAOYI

 

Kitch-iti-Kipi.

Kolejną atrakcją dnia, na którą najbardziej czekałam było Kitch-iti-kipi. Kitch-iti-kipi, The Big Spring (Wielka Wiosna) to jezioro indiańskie i jeden z siedmiu cudów w Upper Peninsula. Pierwotna nazwa jeziora to „Mirror of Heaven”, czyli Niebiańskie lustro. Woda ma stałą temperaturę przez cały rok, wynosi ona 7.2 ° C (45 ° F). Zwiedzający mogą tam korzystać z samoobsługowej tratwy obserwacyjnej, z której podziwiać można głębokie na 13 metrów jezioro. W jeziorze pływają ogromnych rozmiarów pstrągi, które są pod ochroną. Woda jest tak krystalicznie czysta, że widać dno, starożytne drzewa, wirujące piaski oraz niesamowite rzeźbienia skalne.

Second attraction of the day was Kitch-iti-kipi. Kitch-iti-kipi, (The Big Spring) is an Indian lake and one of the seven wonders in the Upper Peninsula. The original name of the lake is „Mirror of Heaven”. The water has a constant temperature throughout the year, it is 7.2 ° C (45 ° F). Visitors can use the self-service observation raft, from which you can admire the lake, 13 meters deep. There are huge trout in the lake that are under protection. The water is so crystal clear that you can see the bottom, ancient trees, swirling sands and amazing rock carvings.

 

IMG_3330

Legenda jeziora Kitch-iti-kipi mówi o młodym wodzu indiańskim, którego dziewczyna chciała zabawić się jego kosztem. Młodzieniec wyznał jej miłość, a ona kazała mu ją udowodnić. Miała zeskoczyć z wiszącej gałęzi, a on na dowód miłości miał ją złapać ze swojej łodzi.
Zakochany wypłynął na jezioro, szukając swej ukochanej, ale jego łódź się przewróciła i utonął.  Jak się okazało, dziewczyna wróciła do wioski i całe zadanie było dla niej wielkim żartem.
Według legendy jezioro nazwano Kitch-iti-kipi ku pamięci młodego wodza, który utonął w lodowatych wodach, próbując zaspokoić próżne zachcianki swojej ukochanej.
The legend of the Kitch-iti-kipi lake proclaims about a young Indian chief whose girl wanted to entertain herself at his expense. The young man confessed his love and she told him to prove it. She was about to jump off a hanging branch, and as proof of love he was to catch her from his boat, proving his devotion.
 
In love, he sailed out to the lake looking for his beloved, but his boat fell over and he drowned. As it turned out, the girl returned to the village and the whole task was a great joke to her.
 
According to legend, the lake was named Kitch-iti-kipi in memory of a young leader who drowned in icy waters, trying to satisfy the vain whims of his beloved.
IMG_3316

Bridge View Park.

Ostatnią atrakcją dnia był genialny punkt widokowy z widokiem na Mackinac Bridge. Znajduje się w pobliżu mostu i grzechem byłoby nie zobaczyć tego miejsca w drodze powrotnej do domu. W pobliżu punktu znajduje się plaża oraz kemping.

The last attraction of the day was a brilliant viewpoint overlooking the Mackinac Bridge. It’s near the bridge and it would be a sin not to see this place on the way back home. Near the point there is a beach and camping.

 

Pozdrawiam,

Dżasta 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Dagmara w podróży

Studentka kochająca tanie podróżowanie

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

MOUSE

Baśnie i dzienniki z Ameryki Północnej.

Ramericana, czyli brunetka za oceanem

Opowieść o życiu codziennym w USA, podróżach i przemyśleniach z perspektywy emigrantki

NIE NAZYWAJ TEGO MARZENIEM, NAZWIJ TO PLANEM!

mały budżet , wiele przygód

Z pamiętnika podróżoholika

O podróżach - po Ameryce Południowej, po Europie, po Polsce

%d blogerów lubi to: