Upper Peninsula cz.2 – Pictured Rocks

Drogi Czytelniku,

Nadszedł czas na drugą część wycieczki po regionie Upper Peninsula w Michigan. Byliśmy już w Sleeping Bear Dunes, Traverse City i Taqumenon Falls. Mój kolejny przystanek to Pictured Rocks National Lakeshore.

Pictured Rocks to niesamowite klify, plaże i wybrzeża nad jeziorem Superior. Podobno najlepiej podziwiać je z łodzi, dlatego wiele osób decyduje się na taką formę zwiedzania. Z powodu ograniczonego czasu zdecydowaliśmy się na przejażdżkę samochodem oraz piesze zwiedzanie.

Dear Reader,
 
The time has come for the second part of the trip to the Upper Peninsula region in Michigan. We’ve been to Sleeping Bear Dunes, Traverse City and Taqumenon Falls. Our next stop is Pictured Rocks National Lakeshore.
 
Pictured Rocks are amazing cliffs, beaches and coastlines on Lake Superior. Apparently it’s best to admire them from a boat, which is why many people choose this form of sightseeing. Due to the limited time we decided to go by car and walk around.

Moim zdaniem na zwiedzanie w pełni tego przepięknego miejsca można poświęcić kilka dni. My mając kilka godzin, dotarliśmy do tych miejsc:

In my opinion, you can spend a few days exploring this beautiful place fully. We, having a few hours, reached these places:

  1. Lake Superior Overlook
  2. Beaver Basin Overlook
  3. Miners Castle Point
  4. Miners Falls
  5. Munising Falls
  6. Sand Point

 

pictured rocks road

Beaver Basin Overlook.

Naszym głównym celem zwiedzania był punkt widokowy: Pictured Rocks Cliffs, jednak nigdy tam nie dotarliśmy. Upper Peninsula to głównie zalesiony teren i ciężko tam o sygnał w telefonie, z tego powodu nasze telefony nieco wariowały. Dlatego, jeżeli planujesz wyprawę w te regiony Stanów Zjednoczonych, pamiętaj o mapie. Gdy już udało nam się połączyć z gpsem, doprowadzał on nas w nieprawidłowe miejsca docelowe. W ten sposób znaleźliśmy mało popularne, ale niesamowicie bajkowe miejsce, a mianowicie Beaver Basin Overlook.

Wjechaliśmy do lasu z bardzo zaniedbaną, zabłoconą drogą, która miała nas doprowadzić do klifów. Muszę tu zaznaczyć, że Kyle uważał, że to błędna droga z powodu na jej stan. Ja przyzwyczajona do normalnych leśnych dróg, błota i nierówności w lasach nie widziałam w tej trasie nic nadzwyczajnego. I tutaj różnica między naszymi krajami: w USA zazwyczaj trasy do punktów widokowych są remontowane, tworzy się specjalne drewniane platformy, po których można dotrzeć do celu, buduje się równe drogi. Osobiście uważam, że Beaver Basin to jeden z moich ulubionych punktów tego dnia, właśnie z powodu nieco dzikiego terenu i utrudnionego dojazdu do celu. Na końcu czekał nas cudowny widok na jesienny, kolorowy las.

Our main purpose of sightseeing was the lookout point: Pictured Rocks Cliffs, but we never got there. The Upper Peninsula is mainly a wooded area and it’s hard to get a signal on the phone, because of that our phones were not functioning properly. Therefore, if you are planning a trip to these regions of the United States, I recommend bringing a map. Once we were able to connect to the GPS, it led us to incorrect destinations. In this way we found an unpopular but incredibly fairy-tale place, namely Beaver Basin Overlook.

We entered the forest with a very neglected, muddy road that was supposed to lead us to the cliffs. I must point out here that Kyle thought this was the wrong way because of her condition. I was accustomed to normal forest roads, mud and unevenness in the woods, I saw nothing unusual on this route. And here the difference between our countries: in the USA, usually routes to viewpoints are renovated, special wooden platforms are created, on which you can reach the destination, level roads are built. Personally, I think Beaver Basin is one of my favorite points of the day because of the somewhat wild terrain and difficult access to the destination. At the end we had a wonderful view of the colorful autumn forest.

IMG_2895.JPG

Skręcając w leśną drogę z bardzo „cywilizowanej” drogi nie wiedzieliśmy, że przejażdżka w jedną stronę potrwa około 30 minut, ale było warto.

Turning into a forest road from a very „civilized” road, we did not know that a one-way ride would take about 30 minutes, but it was worth it.

Lake Superior Overlook.

Nie mając w dalszym ciągu połączenia z internetem, zawróciliśmy nasz zabłocony samochód na prawidłową drogę. Pozostała jedynie decyzja, czy wyjeżdżając z lasu, skręcimy w prawo, czy w lewo. Gdyby orientacja w terenie była przedmiotem szkolnym, na pewno bym ją oblała. Zasugerowałam, że powinniśmy skręcić w lewo. Okazało się, że po drodze nie ma nic oprócz pól kempingowych, ale po godzinnej drodze wreszcie dotarliśmy do pewnego, ponownie spontanicznie znalezionego punktu widokowego: Lake Superior Overlook.

While still not connected to the internet, we returned our muddy car to the right path. The only thing left was the decision when leaving the forest,  do we turn right or left? If navigation was a school subject, I would certainly fail it. I suggested that we should turn left. It turned out that there was nothing along the way but camping sites, but after an hour’s journey we finally got to a certain, spontaneously found viewpoint: Lake Superior Overlook.

IMG_2938

Jezioro Superior to największe jezioro Ameryki Północnej, jest także największym na świecie jeziorem słodkowodnym pod względem powierzchni i trzecim co do wielkości jeziorem słodkowodnym pod względem objętości.

Lake Superior is the largest lake in North America, it is also the world’s largest freshwater lake in terms of surface area and the third largest freshwater lake in terms of volume.

IMG_2911

 

Miners Castle Point.

Po krótkim spacerze brzegiem jeziora uznaliśmy, że czas wrócić na prawidłowe tory. Wjeżdżając na główną drogę, tym razem skręciliśmy w prawo, w ten sposób dotarliśmy do Miners Castle Point, gdzie mogliśmy zachwycać oczy zjawiskowym widokiem na jezioro oraz klify.

After a short walk along the lakeside, we decided it was time to get back on track. Entering the main road, this time we turned right, in this way we reached Miners Castle Point, where we could admire the eyes with a phenomenal view of the lake and cliffs.

YIAC0175.JPG

Udało nam się również połączyć z internetem i odkryliśmy, że jednak to ja miałam rację:) Gdybyśmy za punktem widokowym: Lake Superior Overlook kontynuowali jazdę w lewo, to w końcu dotarlibyśmy do Picture Rocks Cliffs. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki temu udało nam się dotrzeć w kilka innych miejsc, których nie było w naszym planie.

We were also able to connect to the internet and we discovered that I was right 🙂 If after the vantage point: Lake Superior Overlook, we continued to drive left, we would finally get to Picture Rocks Cliffs. However, there is nothing wrong with it. Thanks to this, we were able to reach several other places that were not in our plan.

Miners Fall.

Niecałe 2 kilometry od Miners Castle znajduje się wodospad: Miners Fall. Warto poświęcić czas, zaparkować samochód i pospacerować malowniczym lasem w kierunku wodospadu.

Less than 2 kilometers from Miners Castle is the waterfall: Miners Fall. It is worth spending time, park the car and take a walk along the picturesque forest towards the waterfall.

 

Munising Falls.

Jadąc w kierunku miejscowości Munising, gdzie chcieliśmy zjeść kolację, zobaczyliśmy znak: Munising Falls. Uznaliśmy, że nasze głodne brzuchy mogą poczekać, lepiej nakarmić duszę podróżnika 😉 To była bardzo dobra decyzja. Ścieżka prowadząca do wodospadu jest bardzo urokliwa i prowadzi wzdłuż strumienia. Po każdej stronie wodospadu znajdują się schody, dzięki czemu możemy go podziwiać z wielu stron.

Driving towards Munising, where we wanted to have dinner, we saw the sign: Munising Falls. We decided that our hungry bellies could wait, it is better to feed the traveler’s soul;) It was a very good decision. The path leading to the waterfall is very charming and leads along the stream. On each side of the waterfall there are stairs, so we could admire it from many angles.

YIAC0197.JPG

Sand Point.

Jestem miłośniczką plaż, a Sand Point z przepiękną piaszczystą plażą był naszym ostatnim przystankiem w Pictured Rocks. Nieskazitelnie czysty piasek, wiatr we włosach i szum fal wypełniał nasze serca. Podróż w październiku to dobra decyzja, bo dzięki temu plaża była pusta, a w sezonie letnim na pewno tak nie jest.

I am a beach lover, and Sand Point with a beautiful sandy beach was our last stop at Pictured Rocks. Spotless sand, wind in our hair and the sound of waves filled our hearts. Travel in October is a good decision, because thanks to this, the beach was empty, and in the summer it certainly is not.

YIAC0220.JPG

 

Następnego dnia zwiedzaliśmy Fayette Historic State Park i Kitch-iti-Kipi, ale o tym innym razem…

The next day we visited Fayette Historic State Park and Kitch-iti-Kipi, but about this another time…

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Dagmara w podróży

Studentka kochająca tanie podróżowanie

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

MOUSE

Baśnie i dzienniki z Ameryki Północnej.

Ramericana, czyli brunetka za oceanem

Opowieść o życiu codziennym w USA, podróżach i przemyśleniach z perspektywy emigrantki

NIE NAZYWAJ TEGO MARZENIEM, NAZWIJ TO PLANEM!

mały budżet , wiele przygód

Z pamiętnika podróżoholika

O podróżach - po Ameryce Południowej, po Europie, po Polsce

%d blogerów lubi to: