Listopadowy Mediolan cz.2 Milan part 2.

Drogi Czytelniku,

Nadszedł czas na część drugą mojego tripa do Mediolanu. Nawet w pochmurne dni miasto ma do zaoferowania wiele ciekawych atrakcji. Ostatnim razem wybraliśmy się do ścisłego centrum miasta, między innymi do Piazza del Duomo. Dzisiaj wycieczkę zaczniemy romantycznym akcentem.

Dear reader,

It’s time for the second part of my trip to Milan. Even on cloudy days, the city has many interesting attractions to offer. Last time we went to the city center, including Piazza del Duomo. Today we will start the trip with a little romance.

Naviglio.

Zawsze marzyłam o romantycznej wycieczce do Wenecji, a tu taka niespodzianka! W Mediolanie znajduje się „mała Wenecja”, czyli Kanał Naviglio. Bardzo miło było spacerować wzdłuż kanału, znajduje się tam wiele kawiarni i restauracji. Wieczorami miejsce tętni życiem i prezentuje się jeszcze pięknej ze względu na nocne światła, które dodają mu nuty tajemniczości. Dużym minusem kanału były liczne śmieci, które w nim pływały. Zobaczyłam tam nawet żółty rower na dnie! Mam jednak nadzieję, że taki stan rzeczy przedstawiał się tam w listopadzie, a w sezonie kanał jest sprzątany i prezentuje się jeszcze lepiej.

I have always dreamed of a romantic trip to Venice, and I was in for such a surprise! In Milan there is „little Venice”, or the Naviglio Canal. It was a very nice walk along the canal, there are many cafes and restaurants. In the evenings, the place is full of life and looks beautiful because of the night lights that give it notes of mystery. The big downside of the channel was the amount of garbage that floated in it. I even saw a yellow bicycle at the bottom! However, I hope that it was like this in November, and in the season the canal is cleaned and looks better.

IMG_20181120_135504

 

Zamek Sforzów.

Warto wybrać się do znajdującego się w sercu miasta zamku Sforzów. Ta ogromna ceglana budowla została wybudowana w 1300 roku. Jestem zwolenniczką oszczędnego zwiedzania. Dla chętnych jest możliwość zwiedzania części muzealnej zamku za opłatą. Ja natomiast wybrałam się na spacer po dziedzińcu, na który wstęp jest darmowy.

It is worth going to the Sforza Castle located in the heart of the city. This huge brick building was built in 1300. I always enjoy getting to sightsee for free, but for those who wish, it is possible to visit the museum part of the castle for a fee. However, I went for a walk in the courtyard, for which the admission is free.

IMG_20181115_134906

 

Arco della Pace – Łuk Tryumfalny.

Wybudowanie Łuku Tryumfalnego było pomysłem Napoleona Bonaparte. Miał on stanowić nową bramę wejściową do miasta. Budowa zaczęła się w 1807 roku, a inauguracja łuku nastąpiła w 1838.

The construction of the Arc de Triomphe was the work of Napoleon Bonaparte. This was to constitute a new entrance gate to the city. Construction began in 1807, and the inauguration of the arch occurred in 1838.

IMG_20181115_143404

Kościół świętego Maurycego. – Monastero Maggiore.

Niesamowity kościół, w którym znajdują się freski z XVI wieku. Najsłynniejsza przedstawia ostatnią wieczerzę. Wstęp oczywiście jest darmowy.

An amazing church with frescoes from the 16th century. The most famous is the last supper. Admission is of course free.

IMG_20181117_152424

 

Pinacoteca di Brera i Biblioteka Nazionale.

Aż trudno uwierzyć, że ta piękna budowla jest uczelnią dla artystów. W środku znajdują się liczne obrazy i dzieła sztuki. Przechadzanie się głównymi korytarzami jest darmowe. Gratką dla mnie była przepiękna biblioteka Nazionale, znajdująca się w budynku. W bibliotece nie wolno nagrywać filmów, ani dotykać książek, jeżeli nie ma zamiaru się ich wypożyczyć lub zakupić, ponieważ są one aż tak stare!

It is hard to believe that this beautiful building is a university for artists. Inside there are numerous paintings and works of art. Wandering the main corridors is free. The beautiful Nazionale library in the building was a treat for me. In the library, you must not record movies or touch books if you do not intend to rent or buy them because they are so old!

IMG_20181115_153012

Ossuarium- San Bernardino alle Ossa.

Moim zdaniem najciekawsze miejsce w Mediolanie. W 1210 roku powstała idea stworzenia kaplicy, w której można by było przechowywać szczątki, które nie mieściły się już na cmentarzach. W 1712 roku nastąpiła rozbudowa kaplicy, podczas której kości uformowano w ciekawe wzory.

In my opinion, this is the most interesting place in Milan. In 1210, they had the idea of ​​creating a chapel in which one could store remains that could no longer be housed in cemeteries. In 1712, the chapel was extended, during which the bones were formed into interesting patterns.

IMG_20181117_122022

Diabelska kolumna. Devil`s column.

Będąc w Mediolanie koniecznie odwiedź Bazylikę św. Ambrożego. W jej pobliżu znajduje się diabelska kolumna. Powstała w czasach rzymskich, zobaczysz na niej dwa otwory. Legenda głosi, iż św. Ambroży stoczył walkę z samym diabłem, który nadział się rogami o kolumnę. Niestety udało mu się zbiec! Przykładając ucho do otworu, można usłyszeć odgłosy z samych piekieł.

If you are ever in Milan, be sure to visit the Basilica of St. Ambrose. There is a devil’s column nearby. Established in Roman times, you will see two holes in it. Legend has it that St. Ambrose fought with the devil himself. During the fight, he crashed into the column with his horns, causing the holes that remain today. Unfortunately, he managed to escape! By applying your ear to the hole, you can hear the sounds of the hells themselves.

IMG_20181117_155832

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

MOUSE

BAŚNIE I DZIENNIKI Z AMERYKI PÓŁNOCNEJ.

Ramericana, czyli brunetka za oceanem

Opowieść o życiu codziennym w USA, podróżach i przemyśleniach z perspektywy emigrantki

NIE NAZYWAJ TEGO MARZENIEM, NAZWIJ TO PLANEM!

mały budżet , wiele przygód

Z pamiętnika podróżoholika

O podróżach - po Ameryce Południowej, po Europie, po Polsce

%d blogerów lubi to: