Sozopol.

Drogi Czytelniku,

Dziś spróbuję pisać krótko i zwięźle. Wiesz już, że pracowałam jako animator w Primorsku w Bułgarii. Pracowałam 6 dni w tygodniu, a każdy dzień wolny starałam się spędzić na poznawaniu okolicy. Wybraliśmy się już wspólnie do bułgarskiego Beglik Tash oraz Ropotamo. Dziś zabiorę Cię w krótką podróż po Sozopolu.

Dear Reader, 

Today I will try to be short and sweet. You know, that I have worked in Primorsko in Bulgaria. I was animator and worked 6 days a week. I have tried to use every day off to explore the area. Maybe you remember, that I told already about Beglik Tash and Ropotamo. I did not tell you yet about Sozopol, so today is the time to take you for a little trip through this town.

Sozopol.

To małe, malownicze miasteczko położone na wybrzeżu. Idealne miejsce na spacer wąskimi uliczkami i wypad z rodziną. Dzieci nie powinny tu narzekać na długie wędrówki, a rodzicie powinni być zadowoleni ze względu na piękną architekturę, niesamowite widoki oraz historię. W mieście znajdują się liczne sklepiki z pamiątkami oraz restauracje. Za pierwszym razem natknęłam się z chłopakami na sklep alkoholowy, gdzie można było spróbować wielu domowej roboty alkoholi, w szczególności win i likierów.

This little town is a perfect place for a trip, especially for families. It is small town, so kids should not complain about long walking or tired legs. You will see a beautiful architecture, amazing sea views, historical places and maybe use a beach a little. When I visited Sozopol for the first time, the guys and I found an alcohol shop where we could try a lot of different liqueurs and wines. You will also find a lot of souvenir shops and restaurants.

DSC02706

Moim ulubionym miejscem w Sozopolu skałki. Idąc wzdłuż wybrzeża, można natrafić na skupisko skał. Miejsce rewelacyjne do skoków do wody oraz nurkowania. Warto poświęcić trochę czasu, aby poeksplorować naturę i podziwiać podwodne życie. UWAGA, nie jest to miejsce dla dzieci, należy uważać na dość ostre kamienie na dnie.

My favourite place in Sozopol are The Rocks. When you walk through the bay, you will get there. It is a perfect please for jumping to the water and diving. You should find a lot of nature and sea life over there. And that is definitely not for kids, be careful, the ground is sharp. 

40568620_10210403145634282_271927809872494592_o

Na ratunek. Rescue!

Będąc w wodzie, często pływam z kamerką, co nie jest łatwym zadaniem. Skałki były tak cudowne, że grzechem byłoby nie nakręcić filmików pod wodą. Odkryłam miejsce, gdzie na głębokości 3 metrów znajdował się głaz, pod którym można było przepłynąć. Nie byłabym sobą, gdybym nie podjęła się tego wyzwania. Po trzech próbach udało mi się osiągnąć swój cel. Moi przyjaciele także postanowili spróbować swoich sił. Nagle moja koleżanka wypłynęła z wody w panice, okazało się, że upuściła kamerę. Bała się, że będę zła. Ja natomiast uznałam, że podejmuję kolejne wyzwanie i w misji ratunkowej zanurkuję po moją kamerę. Tym razem musiałam zanurkować dwa razy głębiej. Na bezdechu udało mi się dosięgnąć do kamery i szybko wypłynęłam na powierzchnię. Zabawne jest to, że kamera cały czas była włączona i nic się jej nie stało. Ja natomiast chciałam spróbować dotknąć dna kolejny raz, ale nie byłam w stanie. Nie ma to, jak silna motywacja, która za pierwszym razem popchnęła mnie do ratowania kamery. W tym dniu uznałam, że gdybym mogła zdecydować jaką fantastyczną postacią mogę być, byłabym syreną.

I think you have noticed that I really like to use my waterproof camera. Being in the water I often swim with it and it is not an easy thing. Rocks were so amazing that it would be a sin to not record some underwater videos. There was a spot where we could dive 3 meters deep under the rock. I would not be myself, if I would not try myself in that challenge. After 3 attempts I made it! Of course my friends also decided to try. Suddenly one of them started to panicking that she lost my camera. She was afraid that I will be extremely mad. But instead I have decided to make new challenge and dive to rescue my camera. Believe me, it was 2 times deeper than the rock under which I barely swam before. I made it, took my camera very fast and without any air in my lungs came back to my friends. Funny thing is that when I tried to touch the ground again, I was not able to dive so deep. I guess I had strong motivation to rescue my camera. Imagine, that camera was not broken and was still on. So I have very funny underwater video now. That was the day when I knew that if I could choose a fantasy character I wanna be, I would be a mermaid.

DSC03009

P.S. Serdeczne pozdrowienia dla Olka, Dagmary, Adriana i Kristinki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

MOUSE

BAŚNIE I DZIENNIKI Z AMERYKI PÓŁNOCNEJ.

Ramericana, czyli brunetka za oceanem

Opowieść o życiu codziennym w USA, podróżach i przemyśleniach z perspektywy emigrantki

NIE NAZYWAJ TEGO MARZENIEM, NAZWIJ TO PLANEM!

mały budżet , wiele przygód

Z pamiętnika podróżoholika

O podróżach - po Ameryce Południowej, po Europie, po Polsce

%d blogerów lubi to: