Jednodniówka w Stambule. One day in Istanbul.

Wiem, że dawno mnie tutaj nie było. Wydaje mi się, że trochę utknęłam. Zabrakło mi weny, motywacji do działania i dopadła mnie jakaś taka nostalgia, która nie chciała puścić. Dobre wieści są takie, że już powoli puszcza i zabiorę Cię dzisiaj w króciutką podróż do Turcji. Cieszę się, że znowu się spotykamy 🙂 .................................................... I know, it has been a long time... I think that I kinda stucked. I did not have motivation to write, I was very nostalgic and it did not want to let me go. But the good things are that it is slowly letting me go now and that is why I am taking you today for a little trip to Turkey. I am glad we can meet again:)

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Dagmara w podróży

Studentka kochająca tanie podróżowanie

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

MOUSE

Baśnie i dzienniki z Ameryki Północnej.

Ramericana, czyli brunetka za oceanem

Opowieść o życiu codziennym w USA, podróżach i przemyśleniach z perspektywy emigrantki

NIE NAZYWAJ TEGO MARZENIEM, NAZWIJ TO PLANEM!

mały budżet , wiele przygód

Z pamiętnika podróżoholika

O podróżach - po Ameryce Południowej, po Europie, po Polsce

%d blogerów lubi to: