Nowy Jork 1. Couchsurfing na Harlemie.

Drogi Czytelniku,

Samotność w tłumie.

Po tygodniach w podróży z Anitą i Anią nadszedł moment rozstania. Dziewczyny wróciły do Polski, a Dżasta została na jeszcze kilka dni w Nowym Jorku. Potrzebowała chwili odosobnienia, pobycia samej ze sobą, sprawdzenia się i rzucenia na głęboką wodę, jaką jest tłum nieznanych osób oraz łamigłówki uliczne w obcym, wielkim mieście.

Couchsurfing na Harlemie.

12042855_10203814200514772_2149326271321022508_n

Do ostatniej chwili nie wiedziała, gdzie zatrzyma się na noc, aż wreszcie udało jej się znaleźć hosta na nowojorskim Harlemie.  Ernest odezwał się do niej w dosłownie skrajnym momencie, gdy chciała już rezerwować nocleg w hostelu. Ernest, ku jej uciesze zaoferował, że odbierze ją z lotniska JFK Airport. Wieczorem natomiast wybrali się do okolicznego meksykańskiego baru, gdzie można było potańczyć i napić się czegoś mocniejszego.

W ciemno do centrum.

Ernest jest jednym z tych gospodarzy, którzy nie mają czasu na oprowadzanie po mieście i cenią sobie wolne dni, aby zregenerować siły po pracującym tygodniu. Miłym zaskoczeniem dla Dżasty było zaoferowanie zapasowego telefonu z kartą sim w razie nagłej awarii, czy potrzeby kontaktu. Po zwięzłej instrukcji na temat, jaka linia metra lub autobus jest najlepsza, aby dostać się do centrum miasta, Dżasta wyruszyła w miasto. Bardzo lubiła i dalej lubi spontaniczność, dlatego też pojechała bez większego planu. Wiedziała na pewno, że jej kierunek to Manhattan.

New York Public Library.

Pierwszą atrakcją, na jaką trafiła była nowojorska biblioteka publiczna – New York Public Library. Budynek otwarty dla zwiedzających z darmowym wstępem. Dżasta skorzystała z okazji, aby podziwiać architekturę budowli oraz jej wnętrza. Należy pamiętać o czytelnikach biblioteki i zachować ciszę podczas spacerowania po niej.

12027087_10203814134353118_6494850226895632337_o

Empire State Building.

W niedużej odległości od New York Public Library znajduje się słynny Empire State Building. Budynek słynny ze swojej wysokości 443 metry posiada aż 103 piętra! Dżasta wiedziała, że widok na panoramę miasta z takiej wysokości będzie nieziemski. Nie wiedziała jeszcze, że pod budynkiem znajduje się mnóstwo naganiaczy, którzy próbują sprzedawać bilety dużo drożej niż w budynku pod pretekstem zmniejszenia kolejki dla kupującego. Kupiła dużo za drogi bilet (60 $), ale dzięki temu załapała się jeszcze na wystawę Vip oraz symulacyjny lot statkiem nad miastem, z którego mogła wirtualnie podziwiać całe miasto z lotu ptaka.

12034329_10203814164753878_2851607284343263950_o.jpg

Po pokazie dotarła na taras widokowy Empire State Building i zachwycała się każdym skrawkiem miasta, które widziała z wysoka.

Rockefeller Center.

Na Manhattanie znajduje się również słynny Rockefeller Center, z którego również można zobaczyć panoramę Nowego Jorku. Korzystając z okazji Dżasta postanowiła zobaczyć budynek oraz jego okolicę tym razem z poziomu ulicy.

12029578_10203814178234215_5346075903529110249_o.jpg

Wieczór tego dnia spędziła na spacerze po Manhattanie oraz Central Parku. Nocleg u Ernesta miała zapewniony na jedną noc, więc po zwiedzaniu zabukowała sobie nocleg w jednym z miejskich hosteli. Rano Ernest zawiózł ją do hostelu. I przyszedł czas na kolejne atrakcje, ale o tym innym razem…

12006607_10203814205354893_3333356496742304661_o

P.S. Ernest i jego oferta noclegu uratowały moją już pustą kieszeń. Nowy Jork to drogie miasto, noclegi dużo kosztują. Potem sama sobie tę kieszeń zrujnowałam i wycięłam w niej ogromną dziurę kupując bilet do Empire State za dwa razy więcej niż inni ludzie 🙂 Nie róbcie tego 🙂 Zapraszam na kolejny wpis, tam dalsza część zwiedzania Nowego Jorku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

MOUSE

BAŚNIE I DZIENNIKI Z AMERYKI PÓŁNOCNEJ.

Ramericana, czyli brunetka za oceanem

Opowieść o życiu codziennym w USA, podróżach i przemyśleniach z perspektywy emigrantki

NIE NAZYWAJ TEGO MARZENIEM, NAZWIJ TO PLANEM!

mały budżet , wiele przygód

Z pamiętnika podróżoholika

O podróżach - po Ameryce Południowej, po Europie, po Polsce

%d blogerów lubi to: