Joshua Tree National Park – w drodze do San Diego.

Drogi Czytelniku,

W Kalifornii znajduje się mnóstwo atrakcji, a wśród nich kolejny park narodowy Joshua Tree National Park.  Dżasta, Anita oraz Ania planowały odwiedzić San Diego, a po drodze zahaczyć o piękny park pełen drzew Jozuego ( Joshua Tree).

Zmiana krajobrazu.

Krajobraz jaki zastały w Wielkim Kanionie, a ten z Joshua diametralnie się od siebie różnią. Dżasta pomyślała, że to jest właśnie piękno Stanów Zjednoczonych, non stop zmieniasz środowisko, ciągle czujesz zaskoczenie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Powykręcane drzewa Jozuego.

Teren parku to aż 3196 km², na całej powierzchni znajdują się powykręcane drzewa Jozuego, bardzo charakterystyczne dla tego terenu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie brak innej roślinności.

Skull Rock.

W parku nie brak również kamieni, czy małych skałek. Najsłynniejszą z nich jest Skull Rock – skała o kształcie czaszki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sklep z kaktusami i Joshua Tree.

Przy wylocie z parku znajduje się sklepik, w którym można zakupić nasiona Joshua Tree, a następnie zasadzić je w swoim ogrodzie:)

IMG_1637

Park był jedynie punktem przelotowym na trasie dziewczyn do San Diego, dlatego spędziły tam jedynie około 2-3 godzin. Nadszedł czas na kierunek San Diego, ale o tym innym razem…

P.S. Świetne, zaskakujące miejsce. Klimat pustynny, czyli to, co lubię. Nie zakupiłam nasionka drzewa Jozuego, aczkolwiek bardzo mnie kusiło. Drzewo jednak mogłoby nie przetrwać w naszym surowym polskim klimacie.

IMG_1595

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Dagmara w podróży

Studentka kochająca tanie podróżowanie

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

MOUSE

Baśnie i dzienniki z Ameryki Północnej.

Ramericana, czyli brunetka za oceanem

Opowieść o życiu codziennym w USA, podróżach i przemyśleniach z perspektywy emigrantki

NIE NAZYWAJ TEGO MARZENIEM, NAZWIJ TO PLANEM!

mały budżet , wiele przygód

Z pamiętnika podróżoholika

O podróżach - po Ameryce Południowej, po Europie, po Polsce

%d blogerów lubi to: