Canyonlands i Arches National Park, USA, Utah

Po nocy pełnej wrażeń i karaluchów pod poduchą nadszedł czas na dalsze przygody Dżasty, Ani i Anity. Dziewczyny praktycznie uciekając z motelu Passport Inn ruszyły w kierunku Canyonlands National Park w stanie Utah.

Karacho! Najgorsza noc życia w USA.

Facet wyglądał jak żywcem wyjęty z gangsterskiego filmu, jakiś alfons chowający w pokojach motelowych nielegalnie dziwki i dragi. To jednak nie zniechęciło dziewczyn do zameldowania się w pokoju. Mężczyzna nie dał im klucza, bo okazało się, że pokoje nie są zamykane na klucz! To był pierwszy DUŻY znak mówiący im, że coś jest nie tak.

Bryce Canyon – moje najpiękniejsze miejsce na świecie.

Są miejsca wyśnione, zbyt piękne, aby były prawdziwe. Bryce Canyon w Utah jest najprawdziwsze pod Słońcem, a jednak jest miejscem jak ze snu. Trudno uwierzyć, że natura stworzyła taki cud. Dżasta patrząc w dół myślała "dziś wiem, życie cudem jest". 

Zion National Park, Utah. Czerwony raj.

Prosto z Las Vegas Dżasta, Ania i Anita wyruszyły do przepięknego Parku Narodowego Zion znajdującego się w stanie Utah. To miejsce pełne zieleni, ale i czerwieni. Skały w Zion NP są ceglano-czerwone, co kontrastując z intensywną zielenią drzew, daje niesamowity efekt.

Las Vegas – hotelowe królestwo.

Okazało się, że noclegi w Las Vegas są dość tanie jak na USA. Za nocleg w hotelu Stratosphere, który podróżniczki zarezerwowały dużo wcześniej, zapłaciły około 20$. Dlaczego noclegi są tak tanie? W każdym hotelu znajduje się hotelowe kasyno, a właściciele liczą na to, że goście tam przepuszczą swoje pieniądze.

USA. Ballarat Ghost Town i Dolina Śmierci.

Fabuły  wielu horrorów oparte są na historii o grupce przyjaciół zagubionych na pustkowiu, gdzie niczego nie ma. Mnóstwo pordzewiałych samochodów oraz stare opuszczone więzienie przyprawiało Dżastę o dreszcze. Gdy zobaczyła mężczyznę wychodzącego z jednego z budynków, pomyślała, że on właśnie zmierza ku niej, by ją zamordować.

Sequoia National Park w Kalifornii. Gigantyczne drzewa.

Stany Zjednoczone słyną z wielu naturalnych rekordzistów. Rosną tam największe na świecie kaktusy w stanie Arizona, podobno również największe ziemniaki. Aż strach pomyśleć co jeszcze 🙂 Dżasta, Ania i Anita postanowiły odwiedzić Sequoia National Park, gdzie natura stworzyła cud w postaci największych na świecie sekwoi.

San Francisco, Kalifornia i Japonia w jednym. Yosemite National Park.

Przepiękne uliczki. Drugiego dnia Dżasta doszła do wniosku, że San Francisco to jedno z miast, w którym jako piesza bała przechodzić się przez ulicę, a gdy siedziała w aucie, bała się jechać, ponieważ ludzie wybiegają na jezdnię, tak jakby chcieli zostawić po sobie plamę krwi w spadku. San Francisco jest także przepięknym miastem z wieloma malowniczymi, krętymi uliczkami oraz wzniesieniami. Spacer po mieście sprawia, że można się poczuć jak w górach, a mięśnie pracują na pełnych obrotach.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Dagmara w podróży

Studentka kochająca tanie podróżowanie

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

MOUSE

Baśnie i dzienniki z Ameryki Północnej.

Ramericana, czyli brunetka za oceanem

Opowieść o życiu codziennym w USA, podróżach i przemyśleniach z perspektywy emigrantki

NIE NAZYWAJ TEGO MARZENIEM, NAZWIJ TO PLANEM!

mały budżet , wiele przygód

Z pamiętnika podróżoholika

O podróżach - po Ameryce Południowej, po Europie, po Polsce

%d blogerów lubi to: